Wpisy z tagiem: toffi
wtorek, 20 grudnia 2011
Ciasto, które bardzo polubiła moja córcia. Właśnie teraz patrzy na zdjęcia i prosi, żebym je znowu upiekła. Na pewno je jeszcze upiekę, tylko chcę spróbować z kremem z kwaśnej śmietany, bo taką wersję też widziałam i wersję z gotową masą kajmakową. Miodownik ten jest bardzo słodki i dość pracochłonny. Mi osobiście też smakował, mojej znajomej nie pasowało nasączenie cytrynowe (kwestia gustu). Przepis jest z tej strony. Warto tą stronę zobaczyć, (są tam zdjęcia jak krok po kroku upiec). Polecam. SKŁADNIKI: Ciasto:
Krem:
Nasączenie:
WYKONANIE: Ciasto: W misce roztrzepać rózgą (miotełką) jajka, miód, cukier, sól. Dodać sodę, delikatnie wymieszać łyżką, następnie dodać pokrojoną na mniejsze kawałki margarynę. Miskę wstawić do garnka z gotującą wodą i gotować na parze, cały czas delikatnie mieszając. Po roztopieniu margaryny gotować jeszcze przez około 5 – 7 minut, aż do uzyskanie kremowej pianki (masa się podwoi). Miskę wyciągnąć z garnka dodać mąkę i dokładnie wymieszać. Miskę przykryć i wstawić do lodówki na noc, na około 8 godzin (u mnie 5). Po tym czasie ciasto będzie gęste (jeżeli bardzo będzie się kleiło można dosypać troszkę mąki). Ciasto podzielić na 6 – 8 kawałków (zrobić z nich kulki) i każdy kawałek wałkować na cieniutkie placki, podsypując mąką. Tak robiłam ciasto włożyć pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia, podsypać mąką i wałkować. Następnie ściągnąć górny arkusz papieru, położyć na rozwałkowane ciasto szablon koła (np. spód od tortownicy) o średnicy około 28 – 30 cm i wyciąć*. Włożyć, razem z dolnym arkuszem papieru na dużą blachę, do rozgrzanego piekarnika, do 200°C i piec przez 4 – 5 minut, na złoty kolor. Wyjąć z piekarnika odstawić na 2 – 3 minuty, następnie ściągnąć papier (z papieru zetrzeć nożem resztki upieczonego ciasta, będzie do posypania), przekładać na kratkę i zostawić do przestudzenia. * rozwałkowane ciasto można najpierw upiec (tak jest w oryginalnym przepisie), a po upieczeniu (2 – 3 minuty), jeszcze ciepłe wycinać koła. Resztki ciasta skruszyć i zostawić do obsypania ciasta. Krem: Do garnka z grubym dnem dać masło, roztopić. Następnie dodać miód, wlać skondensowane mleko. Umieścić na małym ogniu (UWAGA !! masa bardzo szybko się przypala, trzeba cały czas energicznie mieszać) doprowadzić do wrzenia i gotować 4 – 6 minut, aż masa będzie miała kolor jasnobrązowy, zrobi się toffi. Odstawić z ognia i pozostawić do ostudzenia, co jakiś czas mieszać. Masa zgęstnieje. Śmietanę ubić i połączyć z toffi (do toffi dodawać porcjami ubitą śmietanę i delikatnie wymieszać) Nasączenie: Do małego garnka dać wyciśnięty sok z cytryny, cukier, miód. Garnek postawić na ogniu, doprowadzić do wrzenia i gotować, na średnim ogniu przez 7 – 10 minut. Każdy placek posmarować cieniutko, pędzelkiem, gorącym miodem z cytryną (nasączenia użyłam pół ilości) i przełożyć kremem. Całe ciasto posmarować kremem i posypać resztkami ciasta i drobno pokrojonymi orzechami włoskimi. Ciasto wstawić do lodówki na całą noc. Smacznego. Wielkie były grzechy moje Wielkie były grzechy moje Nie wiedziałam co to wstyd, odrzucałem miłość Boga i nie potrafił mi pomóc nikt. Wtem Jezus, tak, to Jezus przybliżył się i dotknął mnie nagle wszystko zmieniło się! Zbawiciel sam dotknął mnie.
Teraz gdy mam Jezusa wiem jak bardzo kocha mnie, wspominając tamtą chwilę w wieczności też zaśpiewam tę pieśń Mój Jezus, tak, to Jezus przybliżył się i dotknął mnie nagle wszystko zmieniło się! Zbawiciel sam dotknął mnie.
wtorek, 20 października 2009
SKŁADNIKI: Na spód:
Poza tym:
*puszkę mleka skondensowanego słodzonego gotowanego przez 2 godziny pod przykryciem
WYKONANIE: Ciastka zmielić w malakserze lub włożyć do woreczka foliowego i zgnieść wałkiem na proszek. Wymieszać razem z stopionym masłem, kakaem i wyłożyć dno tortownicy o średnicy 24-26 cm. Schłodzić przez minimum 20 minut w lodówce. Banany pokroić w plastry i poukładać na spód z ciasteczek. Na banany wyłożyć karmel. Śmietanę ubić z cukrem i nałożyć na karmel. Wierzch posypać pokrojoną lub startą czekoladą i poukładać wokoło plasterki bananów.
Smacznego.
czwartek, 08 października 2009
Dwa blaty czekoladowe i jeden orzechowy, nasączane alkoholem, przekładane kremem kawowym i masą toffi. Oblane polewą kakaową. Torcik był upieczony na urodzinki mojej córeczki, był przepyszny. Róża i inne dodatki zostały zrobione na życzenie mojej córeczki z pianek jojo. Miałam problem z rozprowadzeniem polewy, co widać na zdjęciu. Polewę zrobiłam z podwójnej porcji. Przepis jest z tej strony. Szczerze polecam. SKŁADNIKI: Biszkopt kakaowy:
Ciasto orzechowe:
Krem toffi:
Krem kawowy:
Poncz:
Polewa:
WYKONANIE: Krem toffi: Puszkę mleka wstawić do garnka, nalać wody aby była przykryta i gotować na małym ogniu 1,5 godziny od momentu zagotowania, tak aby lekko „pykała”.Ostudzić w zimnej wodzie i otwierać dopiero chłodną puszkę. Biszkopt kakaowy: Białka oddzielić od żółtek. Do białek dodać cukier i ubić bardzo sztywną pianę. Kiedy będzie sztywna dodać żółtka nadal ubijając. Na końcu delikatnie wymieszać pianę z mąką, proszkiem i kakao (koniecznie przesiane przez sitko). Piec w tortownicy o średnicy 26 cm, około 30 minut w temp. 180 stopni C. Ciasto orzechowe: Białka z cukrem ubić na sztywną pianę. Delikatnie wymieszać z mąką i miodem, na końcu wsypać starte lub drobno pokrojone orzechy. Piec do zrumienienia ok. 30-40 minut w temp. 180 stopni C. Masa kawowa: Dwie kostki masła utrzeć na puszystą masę. Białka oddzielić od żółtek. Do białek dodać cukier i ubić bardzo sztywną pianę. Kiedy będzie sztywna dodać żółtka nadal ubijając do wymieszania. Do masła dodawać po łyżce piany z jajek, ucierać. Na końcu dodać przetartą przez sitko kawę można dodać spirytus. Składanie warstw tortu: Zimny biszkopt kakaowy przekroić na pół. Jedną część nasączyć lekko alkoholem i posmarować połową masy kawowej. Przykryć ciastem orzechowym. Ciasto orzechowe wysmarować zimną masą toffi i przykryć drugą częścią ciasta kakaowego (nasączyć alkoholem). Cały tort posmarować resztką kremu. Na górę wylać polewę (wszystkie składniki polewy zagotować). Ozdobić według uznania. Tort najlepiej przygotować dzień wcześniej, aby dobrze schłodził się w lodówce.
SMACZNEGO. |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
" Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; Nie z uczynków, aby się kto nie chlubił." Efez. 2:8-9............ "Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony..." Dz.Ap. 16:31
Kontakt: jolcia_9@wp.pl
MOJE WAGI:................. 1szklanka - 200ml
SPIS TREŚCI
TU BYWAM
UWAGA !
ZAPRASZAM DO ODWIEDZANIA CHRZEŚCIJAŃSKICH STRON
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||