Wszystko czego sama spróbowałam...
piątek, 11 maja 2012

Czekoladowe ciasto z delikatnymi i puszystymi musami z gorzkiej i z białej czekolady. Torcik dobry, ale bardzo kaloryczny. Przepis jest z tej strony. Polecam.

SKŁADNIKI:

Warstwa spodnia:

  • 85g masła
  • 190g gorzkiej czekolady
  • 3/4 łyżeczki rozpuszczalnej kawy
  • 1 i ½ łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 4 duże jajka
  • 70g brązowego cukru
  • szczypta soli

Mus z gorzkiej czekolady:

  • 2 łyżki kakao w proszku
  • 5 łyżek ciepłej wody
  • 190g gorzkiej czekolady, drobno posiekanej
  • 1 i 1/2 (330g) szklanki śmietanki 30%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • szczypta soli

Mus z białej czekolady:

  • 3/4 łyżeczki żelatyny
  • 1 łyżka wody
  • 170g białej czekolady
  • 1 i 1/2 (330g) szklanki śmietana 30%

WYKONANIE:

Warstwa spodnia:

Masło, połamaną czekoladę i kawę rozpuszczalną włożyć do miski i rozpuścić w kąpieli wodnej na gładką masę. Odstawić do ostudzenia na około 5 minut. Dodać żółtka, wanilię i dokładnie wymieszać. Odłożyć na bok.

Ubić pianę z białek ze szczyptą soli, dodawać stopniowo cukier, cały czas ubijając mikserem na wysokich obrotach, aż się cukier rozpuści i piana będzie sztywna (od razu dałam cukier i ubijałam).

1/3 ubitych białek dodać do rozpuszczonej czekolady dokładnie wymieszać. Następie dodać resztę piany z białek i delikatnie, ale dokładnie wymieszać łyżką lub silikonową szpatułką. Tortownicę o średnicy 25cm wysmarować masłem lub margaryną wylać do niej ciasto. Wstawić do rozgrzanego piekarnika, do temperatury 160 stopni C (325 stopni F) i piec przez 13 – 18 minut (piekłam 20 minut). Upieczony spód wyjąć z piekarnika i odstawić na kratkę, nie wyjmując z tortownicy, studzić do całkowitego ostygnięcia, co najmniej 1 godzinę. Ciasto w czasie studzenia trochę opadnie.

Mus z gorzkiej czekolady:

W małej miseczce lub w szklance wymieszać kakao z ciepłą wodą. Odstawić na bok.

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, od czasu do czasu mieszając, aż się rozpuści i będzie gładka. Zdjąć z ognia i odstawić do ostudzenia na 2 – 5 minut. Do przestudzonej czekolady dodać wymieszane z wodą kakao i wymieszać.

Śmietanę ubić z cukrem pudrem i solą.

Do czekolady dodać 1/3 ubitej śmietany, dokładnie wymieszać, można mikserem na niskich obrotach. Następnie dodać resztę ubitej śmietany i delikatnie, ale dokładnie wymieszać łyżką lub silikonową szpatułką.

Gotowy mus wylać na ostudzony spód i 3 razy delikatnie uderzyć tortownicą o blat, aby usunąć pęcherzyki powietrza. Wstawić do lodówki na co najmniej 15 minut. W tym czasie przygotować górną warstwę.

Mus z białej czekolady:

Białą czekoladę połamać na kawałki i włożyć do miski.

W małej miseczce wymieszać żelatynę z wodą i zostawić na około 5 minut, aby żelatyna napęczniała. Pół szklanki śmietany wlać do małego garnczka i zagotować. Zdjąć z ognia, dodać żelatynę i mieszać, do całkowitego rozpuszczenia żelatyny. Gorącą śmietanę z żelatyną wlać do miski z białą czekoladą i mieszać, aż czekolada się rozpuści, a masa będzie gładka. Schłodzić do temperatury pokojowej, odstawić na około 10 minut, od czasu do czasu mieszając (masa trochę zgęstnieje)

Pozostałą śmietanę ubić.

Do ostudzonej czekolady dodać 1/3 ubitej śmietany, dokładnie wymieszać. Następnie dodać resztę ubitej śmietany i delikatnie, ale dokładnie wymieszać łyżką lub silikonową szpatułką.

Gotowy mus wyłożyć na zastygnięty mus z gorzkiej czekolady – środkową warstwę, wygładzić wierzch i wstawić do lodówki na co najmniej 3 godziny.

Udekorować

płatkami czekoladowymi, czekoladą lub posypać kakao.

Smacznego.



Wersety z Biblii:

Wchodźcie przez ciasną bramę;

albowiem szeroka jest brama i przestronna droga,

która wiedzie na zatracenie,

a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.

A ciasna jest brama i wąska droga,

która prowadzi do żywota;

i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.”

Ewangelia Mateusza 7:13 – 14

Odpowiedział mu Jezus:

Ja jestem droga i prawda, i żywot,

nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.”

Ewangelia Jana 14:6

poniedziałek, 27 lutego 2012

Catànies to przysmak z Katalonii. Małe trufle wykonane z karmelizowanych migdałów, białej czekolady, obtoczonych dobrym ciemnym kakao (u mnie część oblanych w gorzkiej czekoladzie). W środku każdego trufelka jest chrupiący migdał. Dobre, choć uwaga, bardzo słodkie! Przepis jest z tej strony. Polecam

SKŁADNIK:

  • 400g migdałów (rodzaj Marcona)
  • 250g cukru
  • 250g białej czekolady
  • 50g masła
  • 2 łyżki soku z cytryny lub wodę

Poza tym:

  • gorzkie kakao (dobrej jakości!) lub gorzka czekolada

WYKONANIE:

Migdały włożyć do garnka, zalać wrzątkiem i odstawić na około 5 min. Po sparzeniu skórka powinna odchodzić (należy ścisnąć migdał palcami na spiczastą część, a migdał sam wyskoczy ze skórki.). Jeżeli skórka nie będzie łatwo odchodzić, należy zalać je ponownie wrzątkiem, odstawić na 5 min. i obrać.

Rozgrzać piekarnik do 160 – 170°C. Obrane migdały wysypać na blaszkę do pieczenia i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec około 15 – 20 minut, aż się zrumienią (od czasu do czasu mieszając). Uważać, aby nie przypalić migdałów.

Do garnka z grubym dnem, wsypać cukier, dodać sok z cytryny lub wodę. Podgrzewać na małym ogniu, cały czas mieszając, aż powstanie karmel (karmel ma być koloru złoto-brązowy). Uważać, aby go nie przypalić (przypalony karmel stanie się gorzki i należy go niestety wywalić). Do gotowego karmelu wrzucić migdały i mieszać tak, by karmel obkleił migdały. Masę wyłożyć na matę silikonową lub na papier do pieczenia, porozdzielać je oby się nie posklejały (szczególnie 50- 60 sztuk) i odstawić do ostudzenia. Z migdałów wybrać około 40 – 60 sztuk migdałów i odłożyć, resztę wrzucić do malaksera i zmielić.

Czekoladę roztopić z masłem w kąpieli wodnej. Do ostudzonej czekolady wsypać porcjami zmielone migdały, dokładnie wymieszać.

Z masy ulepić kulki (jeżeli masa będzie zbyt rzadka to należy włożyć ją schłodzić w lodówce) wielkości orzecha włoskiego, w środek każdej włożyć karmelizowany migdał. Trufle obtoczyć w kakao, lub w ciemnej czekoladzie.

Smacznego.

 

Bliżej, o bliżej wznieś mnie i tul

Do siebie Panie przez radość i ból

Trzymaj mnie zawsze na sercu Swym

O Panie Jezu i nocą, i dniem!

O Panie Jezu i nocą, i dniem!

 

Bliżej, o bliżej! Tu mnie nie stać

Na nic co bym Ci mój Panie mógł dać

Ach, tylko serce skażone mam;

Weź je mój Panie i oczyść je Sam!

Weź je mój Panie i oczyść je Sam!

 

Bliżej o,bliżej! Porzucić chcę

Wszystko, co jeszcze do świata mnie rwie

Co mi odrywa łaski Twej dar;

Świeckie rozkosze i złudny ich czar.

Świeckie rozkosze i złudny ich czar

 

Bliżej, o bliżej! Pozwól mi wciąż

u stóp Twych Panie, w pokoju Twym siąść

By się Twe życie w mym, mogło lśnić,

Bym w Tobie, Jezu, prawdziwie mógł żyć!

Bym w Tobie, Jezu, prawdziwie mógł żyć!

czwartek, 26 stycznia 2012

Bardzo aromatyczny (mocno pomarańczowy zapach i smak) keks, z dużą ilością suszonych moreli, rodzynek i orzechów. Niezwykle prosty w przygotowaniu. Keks w smaku jest bardzo dobry, szczególnie jeszcze ciepły, niezwykle długo zachowuje świeżość. Przepis jest ze strony: Kwestia Smaku. Polecam.
SKŁADNIKI:

  • 500 g suszonych moreli, pokrojonych na małe kawałeczki
  • 125 rodzynek (najlepiej złotych, sułtanek)
  • 250 g orzechów włoskich,  posiekanych
  • 250 g mąki pszennej tortowej, przesianej
  • 250 g miękkiego masła niesolonego
  • 200 g cukru pudru
  • skórka starta z 2 pomarańczy
  • skórka starta z 1 cytryny
  • 5 jajek
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 200 g białej czekolady roztopionej i ostudzonej
  • 2 łyżki likieru pomarańczowego (np. Cointreau) lub brandy

Poza tym:

  • cukier puder do posypania
  • likier pomarańczowy do skropienia ciasta


WYKONANIE:
Morele, orzechy, rodzynki wymieszać razem z 3 łyżkami mąki (30g)
Masło utrzeć (mikserem) z cukrem pudrem na puszystą masę. Dodać startą skórkę z pomarańczy i cytryny (skórkę zetrzeć na tarce o drobnych oczkach i tylko zewnętrzną warstwę, bez białej części) następnie stopniowo dodawać po jednym jajku, cały czas ucierać po każdym. Mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia i dodać do masy maślanej. Jeszcze chwilę zmiksować, do wymieszania składników. Następnie do masy dodać roztopioną i przestudzoną czekoladę (czekoladę roztopić w kąpieli wodnej lub kuchence mikrofalowej) oraz likier pomarańczowy i wymieszać. Na koniec wyspać bakalie i dokładnie wymieszać łyżką.
Blaszkę o wymiarach 20x25cm (lub okrągłą o średnicy 23 cm, ewentualnie kwadratową o boku 22cm) wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Do niej wlać ciasto i wstawić do rozgrzanego piekarnika do temperatury 160 stopni C i piec przez 1 godzinę i 15 minut do tak zwanego: suchego patyczka.  Przykryć arkuszem folii aluminiowej podczas ostatniej fazy pieczenia (jak będzie mocno rumiany). Po upieczeniu przestudzić, skropić likierem pomarańczowym, przykryć folią i w niej przechowywać. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.
Smacznego.


Tak chętnie Jezus prosi Cię:
O,przyjdź do mnie już.
A kto wołanie słyszy to,
Pan nie odrzuci go

Więc jeszcze dziś brzmi Zbawcy głos:
gdyś obciążony, przyjdź,
Bo jeszcze w cudowny łaski czas
Sam Zbawca prosi nas.

Wnet przyjdzie Jezus, boży Syn,
czas łaski skończy się.
Sam Król i Władca przyjmie Cię
gdyś tylko wierzył Weń.

wtorek, 20 grudnia 2011

 

Ciasto, które bardzo polubiła moja córcia. Właśnie teraz patrzy na zdjęcia i prosi, żebym je znowu upiekła. Na pewno je jeszcze upiekę, tylko chcę spróbować z kremem z kwaśnej śmietany, bo taką wersję też widziałam i wersję z gotową masą kajmakową. Miodownik ten jest bardzo słodki i dość pracochłonny. Mi osobiście też smakował, mojej znajomej nie pasowało nasączenie cytrynowe (kwestia gustu). Przepis jest z tej strony. Warto tą stronę zobaczyć, (są tam zdjęcia jak krok po kroku upiec). Polecam.

SKŁADNIKI:

Ciasto:

  • 3 jajka
  • ½ szklanki (110g) cukru
  • 4 – 5 łyżek (130 – 150g) miodu
  • 100g margaryny
  • 1,5 łyżeczki (7g) sody
  • szczypta soli
  • 2,5 szklanki mąki pszennej (dałam 3 szklanki – 410g)

Krem:

  • 1 puszka (520g) mleka zagęszczonego słodzonego!
  • 1 łyżka (30g) miodu
  • 130g masła
  • 600g śmietany kremówki (30%)

Nasączenie:

  • 2 cytryny (wyciśnięty sok)
  • 3 łyżki cukru
  • 2 – 3 łyżki miodu

WYKONANIE:

Ciasto:

W misce roztrzepać rózgą (miotełką) jajka, miód, cukier, sól. Dodać sodę, delikatnie wymieszać łyżką, następnie dodać pokrojoną na mniejsze kawałki margarynę. Miskę wstawić do garnka z gotującą wodą i gotować na parze, cały czas delikatnie mieszając. Po roztopieniu margaryny gotować jeszcze przez około 5 – 7 minut, aż do uzyskanie kremowej pianki (masa się podwoi). Miskę wyciągnąć z garnka dodać mąkę i dokładnie wymieszać. Miskę przykryć i wstawić do lodówki na noc, na około 8 godzin (u mnie 5). Po tym czasie ciasto będzie gęste (jeżeli bardzo będzie się kleiło można dosypać troszkę mąki). Ciasto podzielić na 6 – 8 kawałków (zrobić z nich kulki) i każdy kawałek wałkować na cieniutkie placki, podsypując mąką.

Tak robiłam ciasto włożyć pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia, podsypać mąką i wałkować. Następnie ściągnąć górny arkusz papieru, położyć na rozwałkowane ciasto szablon koła (np. spód od tortownicy) o średnicy około 28 – 30 cm i wyciąć*. Włożyć, razem z dolnym arkuszem papieru na dużą blachę, do rozgrzanego piekarnika, do 200°C i piec przez 4 – 5 minut, na złoty kolor. Wyjąć z piekarnika odstawić na 2 – 3 minuty, następnie ściągnąć papier (z papieru zetrzeć nożem resztki upieczonego ciasta, będzie do posypania), przekładać na kratkę i zostawić do przestudzenia.

* rozwałkowane ciasto można najpierw upiec (tak jest w oryginalnym przepisie), a po upieczeniu (2 – 3 minuty), jeszcze ciepłe wycinać koła. Resztki ciasta skruszyć i zostawić do obsypania ciasta.

Krem:

Do garnka z grubym dnem dać masło, roztopić. Następnie dodać miód, wlać skondensowane mleko. Umieścić na małym ogniu (UWAGA !! masa bardzo szybko się przypala, trzeba cały czas energicznie mieszać) doprowadzić do wrzenia i gotować 4 – 6 minut, aż masa będzie miała kolor jasnobrązowy, zrobi się toffi.

Odstawić z ognia i pozostawić do ostudzenia, co jakiś czas mieszać. Masa zgęstnieje.

Śmietanę ubić i połączyć z toffi (do toffi dodawać porcjami ubitą śmietanę i delikatnie wymieszać)

Nasączenie:

Do małego garnka dać wyciśnięty sok z cytryny, cukier, miód. Garnek postawić na ogniu, doprowadzić do wrzenia i gotować, na średnim ogniu przez 7 – 10 minut.

Każdy placek posmarować cieniutko, pędzelkiem, gorącym miodem z cytryną (nasączenia użyłam pół ilości) i przełożyć kremem. Całe ciasto posmarować kremem i posypać resztkami ciasta i drobno pokrojonymi orzechami włoskimi.

Ciasto wstawić do lodówki na całą noc.

Smacznego.



Wielkie były grzechy moje

Wielkie były grzechy moje

Nie wiedziałam co to wstyd, odrzucałem

miłość Boga i nie potrafił mi pomóc nikt.

Wtem Jezus, tak, to Jezus przybliżył

się i dotknął mnie nagle

wszystko zmieniło się! Zbawiciel sam

dotknął mnie.

 

Teraz gdy mam Jezusa

wiem jak bardzo kocha mnie, wspominając

tamtą chwilę w wieczności też zaśpiewam tę pieśń

Mój Jezus, tak, to Jezus przybliżył

się i dotknął mnie nagle

wszystko zmieniło się! Zbawiciel sam dotknął mnie.

czwartek, 15 grudnia 2011

Bardzo zdrowy i bardzo smaczny keks . Dużą zaletą jest to, że jest prosty i niezwykle szybki w przygotowaniu. Ponoć keks można długo przechowywać (szczelnie zawinięty w folię do 6 tygodni, a w lodówce do 3 miesięcy). Mój keks zniknął w ciągu 3 dni. Przepis jest z tej strony. Bardzo polecam.

SKŁADNIKI:

  • 2 szklanki (260g) mieszanki orzechów*
  • 2 szklanki (320g) mieszanki suszonych owoców**
  • 1/2 szklanki (70g) mąki pszennej
  • 1/4 łyżeczki soli (dałam 2 szczypty)
  • 1/4 łyżeczki sody
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki (55g) cukru trzcinowego
  • 2 duże jajka (dałam 3 mniejsze)
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej (dałam 1 łyżeczkę cukru waniliowego)
  • 1/4 łyżeczki przyprawy korzennej lub cynamonu

*dałam: orzechy laskowe, włoskie, nerkowce, brazylijskie, migdały

**dałam: morele, śliwki kalifornijskie, rodzynki

WYKONANIE:

W jednej misce wymieszać ze sobą mąkę, sól, proszek do pieczenia, sodę. Następnie dodać orzechy, suszone owoce i wszystko razem dokładnie wymieszać.

W drugiej misce ubić (roztrzepałam), trzepaczką lub miotełką jajka z cukrem, esencją waniliową i z przyprawą korzenną.

Ubite jajka z przyprawami wlać do miski z bakaliami i wszystko dokładnie wymieszać.

Formę keksową (długą blaszkę o wymiarach około 25 na 10 cm) wyłożyć papierem do pieczenia i wyłożyć gotową masę, powierzchnię wyrównać i lekko ugnieść. Następnie wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez około 60 – 75 minut w temperaturze 150°C, aż nabierze ciemno-miodowego koloru. Gdyby ,,keks” szybko się rumienił, należy go przykryć w czasie pieczenia papierem do pieczenia. Po upieczeniu keks wyjąć z piekarnika i pozostawić w formie do całkowitego wystygnięcia.

Smacznego:)


Wersety z Biblii:

Jak napisano: Nie ma ani jednego sprawiedliwego,

Nie masz, kto by rozumiał, nie masz, kto by szukał Boga;

Wszyscy zboczyli, razem stali się nieużytecznymi,nie masz,

kto by czynił dobrze, nie masz ani jednego.”

List do Rzymian 3:10 – 12

Dlatego z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony przed nim żaden człowiek,”

List do Rzymian 3:20

Ale teraz niezależnie od zakonu objawiona została sprawiedliwość Boża,

o której świadczą zakon i prorocy,

I to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich wierzących.

Nie ma bowiem różnicy,

Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej,

I są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego,

przez odkupienie w Chrystusie Jezusie,

Którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego,

skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to,

że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów,

Dla okazania sprawiedliwości swojej w teraźniejszym czasie,

aby On sam był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, który wierzy w Jezusa.”

List do Rzymian 3:21 – 26

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25

Durszlak.pl