|
Blog > Komentarze do wpisu
112 Miodownik Ciasto, które bardzo polubiła moja córcia. Właśnie teraz patrzy na zdjęcia i prosi, żebym je znowu upiekła. Na pewno je jeszcze upiekę, tylko chcę spróbować z kremem z kwaśnej śmietany, bo taką wersję też widziałam i wersję z gotową masą kajmakową. Miodownik ten jest bardzo słodki i dość pracochłonny. Mi osobiście też smakował, mojej znajomej nie pasowało nasączenie cytrynowe (kwestia gustu). Przepis jest z tej strony. Warto tą stronę zobaczyć, (są tam zdjęcia jak krok po kroku upiec). Polecam. SKŁADNIKI: Ciasto:
Krem:
Nasączenie:
WYKONANIE: Ciasto: W misce roztrzepać rózgą (miotełką) jajka, miód, cukier, sól. Dodać sodę, delikatnie wymieszać łyżką, następnie dodać pokrojoną na mniejsze kawałki margarynę. Miskę wstawić do garnka z gotującą wodą i gotować na parze, cały czas delikatnie mieszając. Po roztopieniu margaryny gotować jeszcze przez około 5 – 7 minut, aż do uzyskanie kremowej pianki (masa się podwoi). Miskę wyciągnąć z garnka dodać mąkę i dokładnie wymieszać. Miskę przykryć i wstawić do lodówki na noc, na około 8 godzin (u mnie 5). Po tym czasie ciasto będzie gęste (jeżeli bardzo będzie się kleiło można dosypać troszkę mąki). Ciasto podzielić na 6 – 8 kawałków (zrobić z nich kulki) i każdy kawałek wałkować na cieniutkie placki, podsypując mąką. Tak robiłam ciasto włożyć pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia, podsypać mąką i wałkować. Następnie ściągnąć górny arkusz papieru, położyć na rozwałkowane ciasto szablon koła (np. spód od tortownicy) o średnicy około 28 – 30 cm i wyciąć*. Włożyć, razem z dolnym arkuszem papieru na dużą blachę, do rozgrzanego piekarnika, do 200°C i piec przez 4 – 5 minut, na złoty kolor. Wyjąć z piekarnika odstawić na 2 – 3 minuty, następnie ściągnąć papier (z papieru zetrzeć nożem resztki upieczonego ciasta, będzie do posypania), przekładać na kratkę i zostawić do przestudzenia. * rozwałkowane ciasto można najpierw upiec (tak jest w oryginalnym przepisie), a po upieczeniu (2 – 3 minuty), jeszcze ciepłe wycinać koła. Resztki ciasta skruszyć i zostawić do obsypania ciasta. Krem: Do garnka z grubym dnem dać masło, roztopić. Następnie dodać miód, wlać skondensowane mleko. Umieścić na małym ogniu (UWAGA !! masa bardzo szybko się przypala, trzeba cały czas energicznie mieszać) doprowadzić do wrzenia i gotować 4 – 6 minut, aż masa będzie miała kolor jasnobrązowy, zrobi się toffi. Odstawić z ognia i pozostawić do ostudzenia, co jakiś czas mieszać. Masa zgęstnieje. Śmietanę ubić i połączyć z toffi (do toffi dodawać porcjami ubitą śmietanę i delikatnie wymieszać) Nasączenie: Do małego garnka dać wyciśnięty sok z cytryny, cukier, miód. Garnek postawić na ogniu, doprowadzić do wrzenia i gotować, na średnim ogniu przez 7 – 10 minut. Każdy placek posmarować cieniutko, pędzelkiem, gorącym miodem z cytryną (nasączenia użyłam pół ilości) i przełożyć kremem. Całe ciasto posmarować kremem i posypać resztkami ciasta i drobno pokrojonymi orzechami włoskimi. Ciasto wstawić do lodówki na całą noc. Smacznego. Wielkie były grzechy moje Wielkie były grzechy moje Nie wiedziałam co to wstyd, odrzucałem miłość Boga i nie potrafił mi pomóc nikt. Wtem Jezus, tak, to Jezus przybliżył się i dotknął mnie nagle wszystko zmieniło się! Zbawiciel sam dotknął mnie.
Teraz gdy mam Jezusa wiem jak bardzo kocha mnie, wspominając tamtą chwilę w wieczności też zaśpiewam tę pieśń Mój Jezus, tak, to Jezus przybliżył się i dotknął mnie nagle wszystko zmieniło się! Zbawiciel sam dotknął mnie. wtorek, 20 grudnia 2011, jolcia9
Komentarze
Gość: miód, 89.174.106.8*
2011/12/20 12:40:11
Serdecznie zapraszam na stronę www.blog.onet.pl. Stronę pełną przepysznych przepisów dla ciebie.
2011/12/20 13:32:59
a ja zawsze to ciasto robię z kremem z kaszy manny:) i uwielbiam je;). Piekne zdjecia
2011/12/20 13:53:05
Prześliczne zdjęcia, nie dziwię się córci, że jak na nie patrzy, domaga się ciacha, bo ja też chcę :) niesamowicie apetyczny miodownik, te warstewki...pycha :)
2011/12/20 16:10:36
kocham takie ciasta, tylko nie mam cierpliwości do pieczenia tych wszystkich placuszków :), piękne ciacho
2011/12/20 17:26:18
ale idealny!!! Piękne zdjęcia.
2011/12/20 21:56:07
Wygląda imponująco:) Naprawdę smakowite ciasto, do zapamiętania!:)
2011/12/21 20:32:23
Wygląda przepięknie. Ostatnio czytałam post dziewczyny, która wspominała swoje coroczne powroty z ostatniego dnia szkoły przed przerwą świąteczną i zapach blatów ciasta upieczonych do takiego właśnie miodownika :] Ten zapach musi być obłędny! Kiedyś na pewno wypróbuję ten przepis, ale może poczekam na czas nieco mniej naładowany słodkościami ^^
2012/01/04 22:32:53
Wygląda obłędnie, koniecznie muszę upiec, już czuję zapach miodu, pycha :)
2012/01/13 16:13:19
Bardzo lubię takie ciasta, a zdjęcia jak zwykle zachwycają :)
2012/01/20 13:04:43
Niezwykle ciekawy przepis, w rewanżu polecam przepis na mojej stronie kulinarnykalisz.blogspot.com/
2012/01/31 10:48:35
Pięknie wygląda,ciekawy przypis :) pozdrawiam :)
2012/03/03 15:41:18
Faktycznie nie źle się przy nim napracowałaś tyle warstw ma ten miodownik, ale za to efekt tej pracy jest widoczny :-) wygląda super :-)
2012/03/11 19:15:51
Piękne zdjęcia, obserwuję ten blog i zdjęcia mnie zachwycają, ale to jest wyjątkowe, więc czy może zmieniła Pani obiektyw?
|
|